Auta na prąd

Oczywiście ”ekolodzy” w tym momencie mogą powoływać się na fakt, że pojazdy z napędem elektrycznym nie emitują toksycznych spalin. Niestety- w Polsce to nie do końca prawda. Żyjemy w kraju, w którym ponad 90 proc. energii elektrycznej powstaje ze spalania paliw kopalnych. W naszych realiach energetycznych samochody elektryczne to tak naprawdę auta na …węgiel. Dopóki nie dorobimy się rozsądnej liczby elektrowni atomowych, wodnych czy wiatrowych, twierdzenie, że takie pojazdy nie emitują rzekomo szkodliwego dwutlenku węgla do atmosfery, to manipulacja. agencjaogloszen.pl

Jeździ nieźle, ale nie można go jeszcze kupić i .tylko wybrani klienci mogą z niego korzystać, płacąc za tą przyjemność ok. 2800zł miesięcznie. Tyle mniej więcej wynosi rata leasingowa za auto o wartości 120 tys. złotych. agencjaogloszen.pl

Największą zaletą elektrycznego Smarta jest to, że nie potrzebuje on skrzyni biegów w wersjach z klasycznymi silnikami zautomatyzowana skrzynia działa, delikatnie mówiąc byle jak. Dzięki silnikowi o mocy 30 KW auto porusza się dynamicznie. agencjaogloszen.pl

Są w prawdzie nadal bardzo drogie i niepraktyczne, no ale w końcu ratowanie świata musi wymagać poświęceń. Ponieważ ta moda zbliża się nie ubłaganie do Polski, postanowiliśmy sprawdzić, czy w naszym kraju zakup elektrycznego auta ma jakikolwiek sens. Warto pamiętać, że w przeciwieństwie do naszych zachodnich sąsiadów nie mamy co liczyć na dotacje czy ulgi podatkowe-auto na prąd jest traktowane dokładnie tak samo, jakby napędzane było benzyną, należy je więc oceniać według tych samych kredytów.

Od pewnego czasu na targach motoryzacyjnych auta elektryczne wzbudzają większe zainteresowanie od super sportowych bolidów. Wiadomo- takie czasy- najbardziej chwytliwe hasło to teraz: ochrona środowiska, redukcja emisji dwutlenku węgla, efekt cieplarniany i światowy kryzys gospodarczy. Jakie antidotum na problemy współczesnego świata proponują koncerny motoryzacyjne? Pomysł odgrzewany, ale chwytliwy: auta elektryczne.

Comments are closed.