Ślub i wesele w internecie

Własna strona ślubna i internetowy foto-album on-line to rewelacyjny pomysł, efektowny i praktyczny.Pozwoli oszczędzić czas podczas przygotowań i zapewni niepowtarzalną oprawę ślubnym zdjęciom.

Od pięciu miesięcy jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie: mężem mojej żony. Przez rok czekaliśmy na tę fantastyczną chwilę, wypełniając czas skrupulatnymi i nieustającymi przygotowaniami, poszukiwaniami, zamówieniami, rezerwacjami, przymiarkami i zaproszeniami. Warto było, bo dzień zaślubin wspominam jako jeden z najważniejszych i najbardziej wyjątkowych dni w moim dotychczasowym życiu.

Ówczesna moja narzeczona, dziś małżonka, wysiadywała godzinki przed komputerem, przekopując zasoby sieci w poszukiwaniu ciekawostek i nowinek, będących na topie w branży ślubnej. Oprócz tego, że miało być modnie i pięknie, miało być jeszcze praktycznie; szukała rozwiązań, które pozwoliły nam tak zorganizować przygotowania, by zajęły jak najmniej czasu.

Któregoś dnia mój Skarb natrafił na serwis ślubny, oferujący wykonanie spersonalizowanej strony www dla Młodej Pary. Pokazana w demo strona ślubna, bardzo nam się spodobała. Jeszcze bardziej spodobał nam się fakt, że firma proponowała modyfikację projektu według naszego pomysłu.

Po kilku rozmowach telefonicznych dopełniliśmy formalności i złożyliśmy zamówienie na naszą własną stronę ślubną. Mogliśmy na niej zamieścić wszystkie najważniejsze informacje o naszym ślubie i weselu. Rodzina i znajomi byli zachwyceni pomysłem. Wyjątkowo pomocna dla dalszych krewnych okazała się mapka dojazdowa do kościoła i domu weselnego. Najwięcej pochwał natomiast dostała żona za przedowcipnie napisaną historię naszego związku.

Po ślubie skorzystaliśmy z możliwości internetowego foto-albumu. Wszyscy, którzy pytali nas o zdjęcia z uroczystości byli usatysfakcjonowani: mogli obejrzeć fotki z kościoła, plenerowe artystyczne ujęcia i najciekawsze weselne sytuacje. Co najważniejsze, rzeczywiście zdjęcia oglądali tylko zainteresowani – firma zapewnia całkowitą dyskrecję. Dostęp do strony mieli tylko ci, którym udostępniliśmy adres. No i przede wszystkim nie musieliśmy podróżować po całym kraju z płytkami czy papierowymi albumami, żeby zaspokoić ciekawość rodziny i znajomych

Comments are closed.