Polska, niusy, kultura, gospodarka

Ważne informacje najszybciej możemy uzyskać z najlepszych źródeł – telewizji newsów oraz z Internetu. Przy czym z telewizją jesteśmy zmuszeni spędzić określoną ilość czasu żeby uzyskać szukane info, szybkie czytanie w internecie niweluje ten problem. Możemy przeskoczyć do konkretów od razu i spędzić nad nimi tyle czasu ile chcemy. Identycznie jest z reportażami z kultury – czasem nie potrzebujemy filmu z wydarzenia na którym byliśmy osobiście.

Polska to kraj różnych sprzeczności. Internet tylko to uwypukla. Polityka jest tego dobrym przykładem. W życiu społeczeństwa ludzie często wstrzymują się z negatywnymi strasznymi opiniami, a anonimowość sieci pokazuje, jak w ludzkich umysłach mogą być nie potwierdzone fakty, które tak naprawdę szybko stają się mitami wokół których tworzą się mitologie, nie mające podczepienia w rzeczywistości. Ale nie musimy się przejmować – na całym świecie tak jest.

Polityka to dzisiaj jeden z niewielu tematów, w których dominuje telewizja – nie wymaga szybkości, a opiniotwórczość telewizji pomaga wyjaśnić wiele zagadkowych newsów z tego zakresu. Wiadomosci reporterskie oraz fotoreportaże lepiej działają sobie w Internecie ze względu na szybkość dotarcia. Wszelkiego rodzaju newsy można z łatwością poszukać nawet w wyszukiwarce. Świat jest pełen różnojęzycznych stron poświęconych wydarzeniom.

Tak zwane trollowanie jest terminem stricte internetowym. Oznacza ono, że użytkownik serwisu rozpuszcza nieprawdziwe fakty, na których opiera się jego wymyślona opinia. Dlatego warto sprawdzać każdy news znaleziony w komentarzach, czy to chodzi o kraj, czy również świat. Na szczęście sport oprócz rzeczy prywatnych jest wolny od dziwnych aktualności – wynik zawsze pozostaje taki sam, chociaż zdarzają się różne komentarze do wyniku.

Nasz kraj należy do rozwijających się. Tak samo jest z dostępem do faktów. Jeszcze nie mamy serwisów internetowych w naszym języku, którym można ufać w 99%, jak z angielskim bbc.co.uk, czy z amerykańskim serwisem cnn. Ale nie jesteśmy z tym tak daleko, jak myślimy – poziom się powiększa, ilość źródeł informacji też. Ale zawsze można nauczyć się języka angielskiego i buszować po międzynarodowych serwisach, co przecież nie zaboli nas bardziej niż nie prawdziwa informacja na polskich.

Comments are closed.