Grupy mieszkańców Ochoty i ich sprawy.

Nie musimy iść do Śródmieścia czy na Mokotów, by coś zjeść czy wypić dobrą kawę ze znajomymi . Zajrzyjmy do jednej z przemiłych kawiarni na Ochocie, przejdźmy się po pięknej, eleganckiej Kolonii Lubeckiego sąsiadującej z jakże oryginalnym Placem Narutowicza, poszukajmy tu przedwojennej historii Warszawy. Otwórzmy oczy na Ochotę! Na koniec zjedzmy coś fantastycznego w restauracji vis’a’vis naszej Górki Szczęśliwickiej, by zakończyć spacerem po najciekawszym parku w Warszawie.

Spójrzmy na Ochotę i jej mieszkańców – tych zasiedziałych od pokoleń , młodych i energicznych oraz licznych studentów. Pomimo wielkiego uroku i oryginalności Ochoty, ciągle wydaje się, że nie jest ona właściwie doceniona przez turystów , mieszkańców innych dzielnic Warszawy, a nawet samych mieszkańców dzielnicy Ochota . Może jeszcze za mało mamy ciekawych restauracji, kawiarni? A o tych, które są nie wiemy? Spróbujmy zmienić podejście do naszej dzielnicy, ale również zadbać, by Ochota zaczęła błyszczeć.

Dzielnica Ochota to miejsce wyjątkowe i zróżnicowane . Z jednej strony mamy Starą Ochotę z jej historią, z drugiej strony nowe osiedla z jej nowoczesnymi i wymagającymi mieszkańcami. Ciekawymi mieszkańcami Ochoty są studenci, których w naszej dzielnicy jest bardzo dużo . Na terenie Ochoty są między innymi: uniwersyteckie wydziały chemii i matematyki , wyższe szkoły pedagogiczne, uniwersytet medyczny. Fascynującym miejscem pod względem rekreacyjno-sportowym jest Park Szczęśliwicki.

Ochota to nie tylko budynki, piękne ulice i te .. mniej piękne , to również historia, spuścizna duchowa i materialna. Część mieszkańców Ochoty żyją tu, tak jak żyli ich rodzice i dziadkowie oni mogą pokazać nam swoje dzieje, stare fotografie lub przypomnieć nam to, o czym łatwo zapomnieć w codziennym pośpiechu. Dzielnica Ochota należy jednak również do osób , którzy tu przybyli z innych dzielnic Warszawy i z różnych stron kraju, pragną dobrze znać miejsce, w którym żyją.

Niewielka, ale jakże unikatowa jest Ochota. Z jej rozmaitością architektoniczną (przedwojenne kamienice, małe neoklasycystyczne domy wielorodzinne, kamienice czynszowe ), widokami na dachy dzielnicy Ochoty, jakbyśmy znaleźli się w paryskiej dzielnicy, niezwykły i z potencjałem Plac Narutowicza z wielkim budynkiem bursy i czerwonym kościołem św. Jakuba. Nam, jej mieszkańcom, trochę brakuje większej uwagi zwróconej na naszą dzielnicę ze strony gości przybywających do Warszawy i samych Warszawiaków.

Comments are closed.